Niedziela to jedyny dzień w tygodniu, kiedy mogę pospać dłużej - od poniedziałku do piątku pracuje, w sobotę zawsze biorę udział w parkrun. Za każdym razem budzik nie może mnie dobudzić. Nadeszła długo wyczekiwana niedziela i jak zwykle wstałam o 6...
Kiedy byłam po śniadaniu Ania i Madzia zaproponowały mi spontaniczny trening biegowy w Parku nad Balatonem. Pogoda jak na zimę przystało (+10 stopni), to grzechem by było nie pobiegać.
Bieganie to dla mnie forma relaksu. Po pracy często potrzebuję wyciszenia - dlatego moim ulubionym miejscem na trening biegowy jest las. Mam szczęście, że mieszkając w Warszawie mam bardzo blisko do Lasu Sobieskiego.